,,Le Smoking”, czyli równouprawnienie oczami Yves Saint Laurent

Rok 1966 był okresem przełomowym nie tylko dla mody, ale również dla feminizmu.

Był to okres tzw. ,,drugiej fali feminizmu”, w którym równouprawnienie, kobieca seksualność a nawet antykoncepcja stały się tematami kluczowymi tamtej dekady. Kluczowa okazała się również kolekcja Yves Saint Laurent’a zatytułowana ,,Le Smoking”. Zaprezentowana w styczniu 1966 r. kolekcja miała charakter stricte feministyczny. W założeniu projektanta damski garnitur miał być alternatywą dla sukni wieczorowych. Dużą dezaprobatą okazały się spodnie, które dla wielu osób były niedopuszczalnym elementem wieczorowej garderoby. Jednak o sukcesie kolekcji świadczył fakt, że takie postaci jak Catherine Deneuve czy Bianca Jagger z dumą prezentowały tamtejszą kolekcję francuskiego projektanta. Jak powiedział Yves Staint Laurent: ,,Dla kobiety smoking jest tym niezbędnym elementem garderoby, z którego cały czas dowiaduje się czegoś o modzie. Ponieważ wiąże się on ze stylem, nie z modą. Modna przychodzi i odchodzi, a styl jest wieczny”. Za sprawą projektanta modne spodnie damskie do dziś cieszą się dużą popularnością i są świetną alternatywą dla małej czarnej.

Cullotes z francuskiego, czyli krótkie spodnie

Aby przybliżyć genezę ,,cullotes” cofnijmy się do Rewolucji Francuskiej. W tym okresie kuloty nosili tylko Ci najbogatsi i szybko stały się symbolem klasy wyższej. Wkrótce po rewolucji kuloty stały się symbolem wyzwolenia. Damskie spodnie stały się popularne w erze wiktoriańskiej, kiedy kobiety próbowały swoich sił w różnych dziedzinach życia, w tym również w sporcie. Głównym sportem była się jazda konna, w której szerokie spodnie okazały się wygodnym wybawieniem. Dziś kuloty nosimy zarówno na co dzień jak i wieczorowo. Wyglądają szykownie ze szpilkami i mega oryginalnie z butami sportowymi.

Spodnie w wersji nowoczesnej

Była już epoka garniturów, szerokich spodni oraz kulotów. W dzisiejszych czasach zamiast feminizmu, walczymy z oryginalnością i podążaniem za trendami. Każda z nas chce czuć się niekonwencjonalnie, swobodnie oraz ,,w trendach”. Dlatego coraz częściej na ulicach czy Pintereście możemy dostrzec trend na spodnie z dziurami. Im większe dziury, tym spodnie okazują się droższe! Najczęśniej występują w wersji denimowej. Uwielbiane przez blogerki, wyglądają totalnie sexy. Modeli jeansów z dziurami jest cała masa – od boyfriendów przez szorty po spodnie rurki! Na szczęście w dzisiejszych czasach nie musimy już niczego udowadniać i o nic tak bardzo zabiegać jak kiedyś. Jeżeli mamy ochotę iść na przyjęcie, wybieramy klasyczną koszulę i szerokie spodnie, bądź garniturowe. Jeżeli chcemy poczuć się swobodnie i niezobowiązująco, w zupełności wystarczą nam spodnie ze ściągaczami i ulubiony t-shirt. Ciekawe jaką rewolucję zrobiłybyśmy w latach 60’tych, wychodząc na ulicę Paryża w spodniach z dziurami? To pytanie zostawimy bez odpowiedzi.